Obserwatorzy

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wesołych świąt!

Wesołych i pogodnych świąt, wiele radości i ciepła w rodzinnym gronie :)
A także ogromu inspiracji na nadchodzący Nowy Rok!

Życzy Mazikowa :)
i jej mini kolekcja aniołków :)

piątek, 7 grudnia 2012

zimowa noc

Nie są idealne, ale jestem z nich w miarę zadowolona :)
Wykorzystałam kocie oko, noc kairu oraz akrylowe koraliki.

niedziela, 2 grudnia 2012

ceramiczne_1

Ostatnio oglądam The Walking Dead. W dodatku nieźle mnie wciągnęło! A to jest już rzadkością, chociaż doszłam do wniosku, że im więcej jest egzaminów do zdania, tym więcej seriali się ogląda, a w międzyczasie robi się jeszcze mnóstwo innych rzeczy ;)

Uwielbiam te korale bali, jak i te ceramiczne! 

piątek, 30 listopada 2012

młynek i broszka

Przeglądając blogi, zauważyłam, że modne są szaliki-naszyjniki. By pogodzić się ze swoją lalką dziewiarską i rozpocząć pracę nad szalem, zainspirowało mnie kilka bloggerek ;)
Tak, tak, dostałam ją jak byłam jeszcze mała ;) Ma niestety wadę - oczka nie przeskakują czasem, ale zobaczymy czy uda mi się stworzyć takowy szalik-naszyjnik (a raczej zobaczymy czy wystarczy mi cierpliwości :P). Jeśli nie, powstanie pewnie kolekcja broszek :)

Próbka nr 1 - "komin" dla manekina :)

Próbka nr 2 - pierwsza 'zimowa' broszka (nie mogłam się zdecydować, które zdjęcie wybrać, więc wstawiam wszystkie :)).

środa, 28 listopada 2012

tag i wyróżnienie

Tak, Mazik zaginęła w akcji, przez ponad 3 tygodnie mnie tu nie było! Wiele rzeczy muszę jeszcze nadrobić. Coraz bliżej święta, a ja nawet nie zaczęłam myśleć o dekoracjach, prezentach. Studia jednak są bardzo zajmujące (myślałam, że będę miała odrobinę więcej czasu ;))

Tak więc powolutku, pomalutku, jakoś wszystkie zaległości nadrobię ;)

Zacznę od wyróżnienia, które dostałam od Mireli, za które dziękuję:)
Wyróżnienie należy przekazać osobom, które mają mniej niż 200 obserwatorów, a także powiadomić ich o tym na blogu ;)
Moje nominacje: 
2. http://mojewyroby.blogspot.com/
3. http://koralikowamania.blogspot.com/
4. http://haft-szydelko-druty.blogspot.com/
5. oraz wszystkie osóbki, które pragną być wyróżnione :)


Kolejny będzie tag! Oczywiście zostałam otagowana przez Asię.
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.


1. Gdybyś miał/a zabrać na bezludną wyspę jeden kosmetyk, jeden przedmiot i jedno ubranie (to co na sobie się oczywiście nie liczy!!), co by to było? > sukienkę, krem nawilżający i nóż o.O
2. Opisz wygląd swojego biurka/stolika/powierzchni pod kolanami w której trzymasz komputer w danym momencie.
(tak, mam "przypominajkę" by wyłączać myszkę ;))
3. Jesteś skowronkiem czy sową? > Chyba raczej skowronkiem :P
4. Jaka jest twoja ulubiona piosenka? > The Cure - Lovesong
5. Opera czy balet?:) > Oj, balet.
6. Gdybyś mogła przenieść się w jakąś epokę historyczną i spędzić tam rok co byś wybrała? > secesja
7. Odważyłabyś się obciąć bardzo długie włosy na zero jednym ruchem golarki?(praktykowane przez osoby oddające włosy na cele dobroczynne) > Pewnie tak :D
8. Jak wyglądają według ciebie włosy idealne? > długie, lśniące, gładkie, skręcone.
9. Jaki masz temperament? > sangwiniczny 
10. Atakują zombie. Co masz pod ręką, aby się bronić? > jajecznica? o.O
11. Jaką fantastyczną istotę (z mitologii, bajek, filmów) chciałabyś zobaczyć na własne oczy? > feniksa 

Niestety, póki co nie mam pomysłu na pytania (dlatego nie taguję na razie nikogo), ale postaram się jak najszybciej uaktualnić ten wpis!
Pozdrawiam :)

niedziela, 4 listopada 2012

niebiesko mi

Ostatnio zostałam poproszona, by dorobić wisior do kolczyków. Oczywiście jak to ja, nigdy nie wiem kiedy najdzie mnie na odwiedzenia jakiegoś koralikowego sklepu, nie miałam ze sobą kolczyków, więc dobierałam na oko odcienie błękitu. Na całe szczęście wybrałam idealnie! 
Co do elementów pozłacanych to chyba zagoszczą u mnie na dłużej ;)

piątek, 2 listopada 2012

niebieskie kwiaty

Za oknem szaro, buro i zimno, niestety już nie wiele żółci, czerwieni i pomarańczy zostało na drzewach. By powiało odrobiną ciepła i letnich wspomnień - sztyfty-kwiaty :)

Kwiaty fimo, turkus, drobne koraliki.

piątek, 26 października 2012

ognisty okrąg

Wreszcie ukończony wisior sutaszowy. Oj długo czekał by ujrzeć światło dzienne. Kilka razy prułam, ale w końcu wyszedł upragniony efekt :) 
Długość sznura +/- 50cm, zapięcie toogle.


I tył:

Ładnie prezentuje się na golfie, niestety nie mam zdjęć :/

Serdecznie witam nowych odwiedzających :)

poniedziałek, 22 października 2012

koniki morskie

Powinnam się teraz uczyć na kolokwia no ale... wiadomo jak to jest. Porządek i zakupy zrobione, książki przeczytane, każda nierówność sufitu poznana, a notatki? Wszystko jest bardziej interesujące niż te nieszczęsne notatki!

Kolczyki powstały już dawno, ale szczerze mówiąc to zapomniałam o nich :). Same lampwork'owe koraliki też jako tako by mogły sobie wisieć na biglach, ale wydawały mi się wówczas jakieś takie puste. Myślę, że dodanie do nich małych zawieszek w postaci koników morskich, troszkę je wzbogaciło, stały się ciekawsze :)

Miłego dnia (a ja wracam do tego, czym powinnam się zajmować ;))

sobota, 20 października 2012

kwiecista krowa

Kolejny tydzień minął i zaczął się weekend z książkami, słownikami itp ;) Studia zaczynają dawać o sobie znać, więc jestem tu tylko przelotem :)
Dziś znów mało biżuteryjnie. Wstawiam pomalowaną podczas pobytu u cioci krowę-mlecznik. Na początku miała być cała żółta w jakieś kolorowe ciapki, no ale jednak postawiłam na coś skromniejszego i mniej krzykliwego. Tak oto powstała ta kwiecista krówka :)




Dostałam również wyróżnienie od Mireli, ale o tym później :)
Pozdrawiam

piątek, 12 października 2012

etui na telefon

Biżuteryjnie - stoję w miejscu. Broszka i wisior czekają na wykończenie... Ech, skończę je wkrótce, mam nadzieję ;)

Słuchawki to nieposłuszne stwory. Plączą się, supełkują, prowadzą koczowniczy tryb życia w naszych torbach, gubią (jak moje ostatnio :() Trzeba było coś z tym zrobić! Znalazłam na zszywce tego misia i to właśnie on zainspirował mnie do stworzenia poniższego etui :) Sam miś ogólnie jest przeznaczony tylko do przytrzymywania słuchawek. Ja oczywiście zmieniłam co nie co, a wynikiem jest czarne, z różowymi bąbelkami etui. Dodałam guziczek (tak, 'trzymadełko' na środku jest rozpinane:)), by po wsunięciu słuchawek, te nagle się nie "wyślizgnęły". Ogólnie rzecz biorąc nie mogłam się zdecydować jaki kolor muliny będzie pasował do obszycia. Czarnej brak, za dużo mocnego różowego też być nie może, zaczęłam pudrowym różem, ale po chwili chciałam zobaczyć jak będzie się prezentował kolor fioletowy. Kobieta zmienną jest ;) W sumie efekt końcowy jest nie najgorszy, a ja się cieszę, że wreszcie telefon i słuchawki będą już zawsze (no może prawie) zawsze razem ;)

Dobrej nocki :)

piątek, 5 października 2012

opalowa ośmiornica

Od poniedziałku zaczął się rok akademicki. Mogę się pochwalić, studiuję filologię francuską :) No i oczywiście już na starcie złapało mnie choróbsko! Przez to niestety zaniedbam zapewne trochę bloga (mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone :)). Posty będą dodawane rzadziej, "generalne" przeglądanie i komentowanie prawdopodobnie będzie odbywało się w weekendy (a nie jak zazwyczaj, kilka razy na dzień). To już chyba koniec wyjaśnień :)

Chciałam również przekazać, że wracam do nauki sutaszu :). Bardzo mi się ta technika podoba, a gdy zdobędzie się już wprawę, przy odrobinie wyobraźni, można stworzyć naprawdę fantastyczną biżuterię. Chyba jak większość, jestem samoukiem, w dziedzinie sutaszu również. Byłabym wdzięczna, gdybyście Wy - koleżanki z dłuższym stażem i większym doświadczeniem w tej technice, mogły udzielić jakiś drobnych rad, gdy pojawią się u mnie sutaszowe błyskotki :)

Prosty wzór (od czegoś trzeba zacząć :)), wisiorek +/- 10cm, kaboszon - opal, opalowe drobne koraliki, znajdzie się również turkus-rodzynek :) zawieszony na 60cm posrebrzanym łańcuszku. Zapięcie typu federing. Jako łączników w łańcuszku użyłam opale i turkusy.

Skąd taki tytuł posta? No nie wiem, wisiorek skojarzył mi się z ośmiornicą albo jakąś kałamarnicą :O

Miłego wieczoru :)

niedziela, 23 września 2012

piątek, 14 września 2012

fiolet i turkus

Te oto kolczyki zrobiłam dla siebie. Kiedy zobaczyłam fioletowo-turkusowe "pastylki", od razu wiedziałam, że będą pasować wręcz idealnie do jednej z moich sukienek. Nie pomyliłam się ;)
jako tło użyłam tutaj właśnie sukienki:)

Bardzo podoba mi się ich 'dwustronność' :)

Może później uda mi się pokazać je w pełnej stylizacji, kto wie ;)

sobota, 8 września 2012

papryczki

Oj długo leżały u mnie te papryczki, długo. Kupiłam je, bo mi się spodobały, lecz nie pomyślałam na co je wykorzystam ;)

Czy Wy też tak macie? Kupicie coś a potem to leży i leży i leży i nie wiadomo co z danej rzeczy zrobić?

***

Dostałam wyróżnienie od Wioli :) Dziękuję bardzo.

Przekazuję je dalej, do pięciu osób posiadających mniej niż 200 obserwatorów:
http://zwierzakiladyrottweiler.blogspot.com/

środa, 5 września 2012

cekiniaki ;)

Kolczyki zrobione z cekinów, z którymi wcześniej nie wiedziałam co zrobić. Inspiracje znalazłam w internecie i ot co powstało :)
Nie ma to jak widok na bloki o poranku ;p

***

 No i dzisiejsze małe zakupy ;)

Miłego dnia :)